Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku

Brak relacji.

Wystąpił błąd w połączeniu.

ZBIORY

Strzałka skierowana w dół
„Biblioteka ta jest wynikiem procesów bardzo skomplikowanych i rezultatem życia wielu i to bardzo różnorodnych pokoleń”
Biblioteka Jarosława Iwaszkiewicza

Księgozbiór stawiski liczy niemal 20 tysięcy tomów. Jak pisał Iwaszkiewicz „biblioteka ta jest wynikiem procesów bardzo skomplikowanych i rezultatem życia wielu i to bardzo różnorodnych pokoleń”. Składają się nań w ogromnej mierze książki gromadzone przez samego pisarza i jego żonę, ale także książki gromadzone na Ukrainie przez ojca Jarosława, Bolesława Iwaszkiewicza, księgozbiory ojca Anny, Stanisława W. Lilpopa i rezydentki ich domu, Marii Miaskowskiej. Są książki, które formowały poglądy estetyczne i moralne młodej Hanny Lilpop, ale i francuskojęzyczna biblioteka jej matki, Jadwigi Śliwińskiej. Podczas okupacji do Stawiska trafił księgozbiór Hansa Effenbergera-Śliwińskiego, część księgozbiorów rodziny Meyerów oraz Ireny Krzywickiej. Wiele tomów gospodarze Stawiska otrzymywali z dedykacjami autorów. Są wśród nich m.in. wpisy wszystkich poetów Skamandra, a także Stanisława Ignacego Witkiewicza, Karola Szymanowskiego, Czesława Miłosza, Jerzego Andrzejewskiego i wielu innych. Zdarzało się, że książki służyły Jarosławowi Iwaszkiewiczowi jako notatniki, w których zapisywał pierwsze szkice swoich wierszy, a lektura niejednokrotnie skłaniała go do czynienia emocjonalnych uwag i notatek na ich marginesach.