Zjawiska paranormalne traktujemy zazwyczaj z przymrużeniem oka, lecz każdy pobyt w Muzeum Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku utwierdza nas w przekonaniu, że mamy do czynienia z czakramem, potężnym centrum energetycznym - przed nami przekonali się o tym wojenni tułcze, którzy w domu pisarza znaleźli schronienie. Isniejące już ćwierć wieku tamtejsze Muzeum współtworzyła muzykolog Alicja Matracka-Kościelny, która od roku 2007 jest jego dyrektorem. Kiedy piętnaście lat temu założyła przy nim Stowarzyszenie Ogród Sztuk i Nauk, promieniowanie w Stawisku wzrosło co najmniej o sto tysięcy jednostek Bovisa, a wzmaga się jeszcze bardziej na każdym z organizowanych i prowadzonych przez nią koncertów, wieczorów literackich, sympozjów, dyskusji tudzież wernisaży. Rozbłyski powinny być wtedy widoczne nawet z kosmosu. Kto zatem chciałby przyjąć sowitą dawkę pozytywnej energii, niechaj czym prędzej teleportuje się do stawiskiego Ogrodu.

Od redakcji, "Ruch Muzyczny" Nr 25, 13 grudnia 2009

 

Na koncercie w Stawisku wystąpił Pan z Krzysztofem Jabłońskim jako Chopin Duo. Nie było to chyba Pana pierwsze zetknięcie z festiwalem "Muzyczne konfrontacje"?
- Rzeczywiście, uczestniczę w festiwalu niemal od początku i uważam, że to naprawdę wspaniała inicjatywa, która co roku gromadzi znakomitych wykonawców, literatów, twórców, animatorów kultury. Największą jednak wartością jest niezwykła atmosfera na koncertach w dworku-muzeum Iwaszkiewiczów, pieczołowicie tworzona przez organizatorów [...]
Rozumiem, że podoba się Panu pomysł spotkań w "ogrodzie sztuk i nauk", nawiązujący do tradycji XIX-wiecznych dworów szlacheckich, a później także domów przedwojennej inteligencji, których gościnność i atmosfera sprzyjająca swobodnej wymianie mysli przyciągały ludzi nauki, kultury i sztuki?
- Znam co najmniej dwa takie miejsca w Polsce, gdzie ta tradycja jest utrzymywana. To właśnie Muzeum Iwaszkiewiczów w Stawisku oraz dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej...
Promujemy twórczość kompozytorów polskich - mówi Tomasz Strahl /rozmawiała Magdalena Chudy/

"Ruch muzyczny" Nr 26,2007

 

Spotkanie jest w posiadłości Jaroslawa Iwaszkiewicza w Stawisku, pretekst - wydanie książki z dialogami Kutza i Staniszkis o Polsce. Tytuł mówi wiele: ,,To nie to ...nie tak miało być" [chodzi o spotkanie w ramach cyklu z Nauką i Muzyką, wrzesień 2003]. Ludzi moc, nie mieszczą się w salach, siedzą na schodach - ciekawy przykład, jak mocno mogą żyć lokalne społeczności, chociaż Podkowa Leśna to miejsce bardziej niż nietypowe, niestety.

Smecz, Z ukosa
"Plus+-Minus" - dodatek do "Rzeczpospolitej", 9-10 X 2004.

 

Muszę podkreślić z całą mocą, że nie byłoby ani Festiwali, ani innych imprez kulturalnych na Stawisku (26 rocznie), gdyby nie ogromny zapał i determinacja członków Stowarzyszenia Ogród Sztuk i Nauk [...] Świadomość, że istnieje tak liczna grupa osób, którym naprawdę zależy na takich formach działalności Stawiska, niewątpliwie motywuje, dodaje skrzydeł?.

Fragment wywiadu z A. Matracką-Kościelny, przepr. przez R. Pragłowską-Woydtową,
"W Ogrodzie jesienią", "Ruch Muzyczny" Nr 23,2004.

 

Niewątpliwie zasługą organizatorów ,,Muzycznych konfrontacji" jest współdziałanie w tworzeniu kultury wysokiej. Brzmi to może patetycznie, ale staje się z każdym rokiem bardziej widoczne. To nie jest kwestia snobizmu - choć taki akurat godzien byłby pochwały i wsparcia, ani też promowania artystów - bo ci, których tu można usłyszeć i zobaczyć, znani są z estrad i sal większych niż dom w Stawisku. To sprawa raczej miejsca, gdzie spotkać można ludzi ciekawych świata i siebie nawzajem, ludzi zainteresowanych - bezinteresownie - wartościami nie tylko materialnymi, ludzi sobie życzliwych. Przewinęło się ich przez gościnne pokoje domu w Stawisku sporo ponad tysiąc tej jesieni.

R. Pragłowska-Woydtowa, Poznawać przez porównanie,
"Ruch Muzyczny" Nr 25, 2003.

 

Tu już, we wrześniu, w Stawisku, mieliśmy coś, co z uwagi na swoją rangę kwalifikuje się chyba do umieszczenia w międzynarodowym Kalendarzu Festiwali Muzycznych

B. Pociej, Muzyczne lato i jesień w Podkowie,,
"Podkowiański Magazyn Kulturalny" Nr 3, 2002

 

Dawny Dom Iwaszkiewiczów, przekształcony po ich śmierci w Muzeum ich imienia, stał się intensywnym ośrodkiem promieniowania kultury wysokiej, zogniskowanej wokół muzyki. Odkąd zaś w tym Domu-muzeum siedzibę ma Stowarzyszenie Ogród Sztuk i Nauk, życie kulturalne tutaj ożywiło się w dwójnasób. I jakoś nie bardzo tu pasuje nazwa muzeum z jej tradycyjnymi skojarzeniami.

B. Pociej, Wokół Bacha, "Więź", listopad 2000

 

Zainaugurowany wczoraj w Podkowie Leśnej festiwal ,,Muzyczne konfrontacje - Bach-Vivaldi-Chopin" może okazać się najciekawszą imprezą muzyczną sezonu [...] Festiwal w Podkowie Leśnej to nie tylko muzyka, ale także ciekawe wystawy i dyskusje towarzyszące koncertom.

Muzyka w Podkowie, "Gazeta Wyborcza" 22 sierpnia 2000

 

Lubię chodzić na Stawisko. Brnę tam przez iście poleskie błota i roztopy, by w końcu w jasnym dworku posłuchać muzyki albo oddać się innym oderwanym zajęciom pod egidą Ogrodu Sztuk i Nauk

W. Bartoszewicz, Pomidor z płetwami,
"Podkowiański Magazyn Kulturalny" 1996, Nr 1(8)

 

 

Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - wszystkie prawa zastrzeżone